Portret muzyczny

Fotografowanie muzyków – czyli portret muzyczny

 I ponownie przed obiektywem Agnieszka. Pierwsze skrzypce zespołu Słowiany. Jak kiedyś za nich traficie – posłuchajcie. Lubię te zdjęcia (to była sesja zdjęciowa w Parku Bednarskiego, w Krakowie) bo to od nich zaczęła się moja przygoda z fotografią muzyczną, to tu dotarło do mnie, jaką fajną sprawą jest portret muzyczny. A właściwie – portretowanie ludzi związanych z graniem. Poza tym, taka sesja ze skrzypcami to genialny przerywnik między jedną, a drugą sesją zdjęciową z parą młodą.

 Portret muzyczny to kapitalny i ciekawy obszar fotografii portretowej, z jednego, prostego powodu – fotograf musi w kadrze uwzględnić i umieścić instrument. Niby nic, niby niewiele – a jednak, to instrument zamienia zwykłe zdjęcie portretowe w fotografię muzyka. Mała rzecz, a okazuje się magiczna i mająca kolosalne znaczenie.

Fotografia portrtowa w Krakowie. Zdjęcia i sesje.

Pierwsze skrzypce zespołu Słowiany – Agnieszka

 Sam, jak muzyk instrument traktuję, mój aparat fotograficzny. Żadnego innego przedmiotu nie dotykam tak często. Znam go na pamięć, miliony razy dotykałem każdego zagłębienia – jestem w stanie obsługiwać go po ciemku, z zamkniętymi oczami – zrosłem się z nim. I tak samo muzycy – stanowią ze swoimi instrumentami jedność. Mało tego – niektórych z nich nie jestem sobie w stanie wyobrazić bez ich instrumentu. Czy to na zdjęciu, czy to w rzeczywistości.Ot – portret muzyczny 🙂 A jeśli jeszcze do tego muzyk jest piękną dziewczyną – to takie fotografowanie muzyków jest czystą przyjemnością.