Portret uliczny

  W ramach autorskiego projektu fotograficznego #1000portretów postanowiłem zrobić tysiąc zdjęć portretowych tysiącu przypadkowo napotkanym na ulicy osobom. Pierwsza dziesiątka już za mną, a to oznacza, że 1% projektu wykonałem. 

  Przyznam się, że planując całość nie przewidziałem jednej rzeczy, mianowicie tego, że będę się wstydził nagabywać ludzi, że będę miał opory przed nagabywaniem ludzi na portret. A przecież nie mam problemów z mówieniem do mikrofonu, w radiu, czy z prowadzeniem dużych imprez… Dziwne.

  Pomogła mi małżonka – z uśmiechem, naturalnie, jakby robiła to od zawsze – zaprosiła na zdjęcia przechodniów. Super. Mam nadzieję, że efekty Wam się spodobają – na zdjęciach przeurocze Brygida i Roksana. Fotografować trzeba było szybko, bo poza kadrem rodzice trzymali topniejące z każdą chwilą lody – był wieczór, ale wciąż gorący, choć słońce już zachodziło…

Taka to sesja, niespodzianka w trakcie spaceru:)

Portret Kraków, fotografia 0004

Seria #1000portretów. Fotografia 0004

Portret Kraków, fotografia 0005, portrety w Krakowie

Seria #1000portretów. Fotografia 0005