Stand Up Kraków

Zupełnie nieoczekiwanie -również dla samego siebie- fotografowałem krakowskich stand-uperów i nie tylko w trakcie kolejnego Otwieracza, czyli imprezy z otwartym mikrofonem, gdzie każdy, kto się czuje na siłach, może spróbować zmierzyć się ze sceną, publiką, samym sobą, z własnym tekstem, etc… .

Wpadłem na pomysł fotografowania stand-up’u, robienia portretów na scenie, tak żeby publiczność była w tle. Ale Tomasz Biskup, organizator Otwieracza, do którego zgłosiłem się tuż przed imprezą, wyjaśnił mi, że to nie jest do końca dobry pomysł. Był delikatny, ale pojąłem 🙂 Za to udało mi się zabrać stand’uperów na zaplecze sceny.

Portrety robiłem obiektywem szerokokątnym, 20-tką. Szaleństwo jeśli idzie o portret, ale w planach była scena i krakowska publiczność w kadrach. Mam nadzieję, że i stand-up i ona jeszcze mi w obiektyw wpadną.