Wakacje i wspomnienia

 To, że w zasięgu wzroku nie ma żadnej pary młodej, nie znaczy, że można odłożyć aparat i że koniec ze zdjęciami!

 

Fotografia to jest sposób na życie i na przetrawianie rzeczywistości. Dlatego nawet na wakacjach bawię się małe sesje zdjęciowe, a za modeli zamiast panny i pana młodego, robią mi dzieci, rodzice, znajomi… Teraz, gdy to piszę, za oknami jest dość zimno i paskudnie. Psa bym nie wygonił. Może dlatego jakoś ciepło pomyślałem o tych zdjęciach. Bo przypomniały mi gorący, upalny dzień, kiedy zostały zrobione.